26 544 m pozostało do osiągnięcia wysokości potrójnego Everestu
26 544 zł pozostało do osiągnięcia zbiórki w wysokości potrójnego Everestu
Kibicuj w próbie pobicia nieoficjalnego rekordu Polski w podjazdach na rowerze, a nawet weź udział w wyścigu. Co będzie szybciej osiągnięte 26 544 m przewyższenia czy 26 544 zł? Dołóż swoją cegiełkę do wyścigu! W trakcie wyzwania zbieramy fundusze na rzecz Fundacji Krwinka — dzieci walczących z rakiem, każda złotówka, każdy metr przybliża nas do celu.
Fundacja Krwinka działa z myślą o najmłodszych pacjentach zmagających się z chorobami nowotworowymi. Jej celem jest nie tylko wsparcie finansowe leczenia, ale także poprawa jakości życia dzieci i ich rodzin w trudnym czasie walki z chorobą.
Dzięki działalności Fundacji Krwinka, dzieci otrzymują pomoc w zakresie:
Wydarzenie „Wyścig 3x Everest” ma podwójny cel: bicie rekordu wysokości w podjazdach rowerowych oraz zbieranie środków na wsparcie Fundacji Krwinka. Każdy pokonany metr przewyższenia to 0,10 zł od nas na konto Fundacji, co przy celu 26 544 m daje łącznie 2 654,40 zł. Dodatkowo, nasze kilometry biorą udział w akcji fundacji „Czas na LoveR”. Ty i Twoja firma też możecie dołączyć do akcji!
Wpłacając darowiznę możesz ją rozliczyć w zeznaniu podatkowym i zapłacić dzięki temu mniejszy podatek? Więcej w sekcji Najczęściej zadawane pytania.
Dziękujemy wszystkim, którzy wsparli Fundację Krwinka! Każda złotówka trafiła do podopiecznych fundacji.
Osoba lub firma, która dokona najwyższej sumy wpłat w trakcie zbiórki, otrzyma od nas spersonalizowaną eventową koszulkę rowerową w wybranym przez siebie rozmiarze oraz kolorze. Po zakończeniu zbiórki skontaktuj się z nami, a koszulka trafi prosto do Ciebie.
Zbiórka zakończona
Koszulkę otrzymuje Kuba za wsparcie w kwocie 505,50 zł.
Nie tylko każda złotówka, ale każde udostępnienie pozwala dotrzeć do potencjalnych darczyńców i zrealizować nasz wspólny cel. Twoje udostępnienie może pomóc zmienić życie chorych dzieci.
Dołącz również do akcji Fundacji Krwinka Czas na LoveR i zbieraj kilometry wspólnie z nami.
Nieoficjalny rekord Polski został ustanowiony przez Annę Przybylak 16 czerwca 2024 roku. Historię z tego wyczynu można podziwiać na Stravie. W trakcie wyzwania przejechała niesamowite 569km podjeżdżając na wysokość 19000m.
Ważniejszy w tym wyzwaniu jest cel niż kto to robi, dlatego bardzo w skrócie trochę o mnie. Mam 37 lat i od 2017 roku amatorsko jeżdżę dłuższe dystanse na rowerze - chcąc sprawdzić i przesuwać swoje możliwości i granice. Zarówno fizyczne jak i te w głowie. Wszystko zaczęło się od pomysłu by razem z kolegą przejechać 250km z Łodzi do Poznania. Tego samego roku przejechałem jeszcze swoje pierwsze 300km na częstochowskiej Orbicie. Potem z roku na rok zwiększałem zarówno maksymalny dystans, który byłem w stanie przejeżdżać jak i ilość treningów.
Moje kolejne kamienie milowe:
Tym razem, w tym samym miejscu co Ania, chcę spróbować zrobić kolejny krok w mojej pasji oraz wyjść poza dotychczasowy schemat robiąc jednocześnie coś dla innych. Zawsze po długim maratonie mój tata pyta - "i po co ci to było?" Chciałbym mu tym razem dać sensowną odpowiedź!
Przez kilka miesięcy przygotowań realizowałem plan przygotowany specjalnie pode mnie i pod to wydarzenie przez Tomka Hruświckiego z movementcare.pl. Treningi obejmowały poprawę wytrzymałości siłowej, rozbudowę progu mleczanowego oraz pracę progową — wszystko dostosowane do wysiłku związanego z naszym wyzwaniem.
W szczycie przygotowań trenowałem nawet do 15 godzin tygodniowo — nie tylko na rowerze, ale również według odpowiednio rozpisanych treningów na siłowni, które wspierały trening kolarski oraz zabezpieczały przed kontuzjami i przeciążeniami.
Po raz pierwszy trenowałem według takiego planu i polecam każdemu, kto się waha, żeby spróbował. Widzę po sobie, że dzięki temu jeździłem dużo więcej (i mądrzej) niż gdy trenowałem sam, a odczucie zmęczenia było znacznie mniejsze — bo jak często powtarza Tomek, ilość nie znaczy jakość. Dochodzi do tego bodziec motywacyjny: skoro trening jest rozpisany, to nie odpuszczamy i działamy na 100%.
Podjazd w Michałowicach.
Wynika z tego, że będzie trzeba podjechać i zjechać 110 razy, co da w sumie przejechaną odległość ok. 792km.
Interesujące ciekawostki związane z naszym wydarzeniem.
Wulkan Olympus Mons znajdujący się na Marsie ma 21 900 m i jest to najwyższa góra w Układzie Słonecznym. To o 5000 m mniej niż chcemy osiągnąć!
Każde nasze okrążenie (242 m) to niemal cała wysokość Pałacu Kultury i Nauki (237 m). Żeby osiągnąć cel, musimy „wjechać na Pałac” aż około 112 razy!
Stratosfera zaczyna się od wysokości 10 000 m.n.p.m. Samoloty pasażerskie latają niżej bo jedynie do granicy stratosfery!
Za kwotę 26 544 zł można kupić ponad 500 posiłków dla dzieci na stołówkach
Światowy rekord wysokości lotu balonem wynosi 21 027m i został ustanowiony 26 listopada 2005 roku. Trwał on 3h.
Trudne rowerowe podjazdy za tobą? Wybierz z listy najsłynniejsze podjazdy lub wprowadź przewyższenie i sprawdź ile razy trzeba podjechać aby osiągnąć podjazd 26 544 m!
Pomóż nam czynić dobro. Nawiąż współpracę z nami i skojarz swoją markę z inspirującą inicjatywą, która może odmienić losy chorych dzieci.
Artykuły i materiały filmowe o naszym wyzwaniu.
Wyzwanie 3x Everest w ogólnopolskim Teleexpressie.
TVP VOD · Teleexpress · 28.06.2026, 17:00
Zapowiedź wyzwania w regionalnym serwisie TVP3 Łódź.
TVP3 Łódź · ŁWD · 16.06.2026, 18:30, 21:30
Relacja z wyzwania w TVP3 Łódź.
TVP3 Łódź · ŁWD · 27.06.2026, 18:30
Jako pierwszy Polak ukończył potrójny everesting, wspierając dzieci walczące z chorobą nowotworową.
Dziennik Łódzki
Relacja z ukończenia historycznego potrójnego everestingu dla dzieci.
czasnalover.pl
Jako pierwszy Polak ukończył potrójny everesting, wspierając dzieci walczące z chorobą nowotworową.
Express Ilustrowany
Zapowiedź wyzwania na rzecz dzieci chorych onkologicznie i hematologicznie.
krwinka.org
O wyjątkowej akcji, która ruszyła w Łodzi oraz o naszym wydarzeniu.
tulodz.pl
Relacja Powiatowego Centrum Sportu w Bełchatowie z miejsca wydarzenia.
Facebook · PCS Bełchatów
Wszystko, co musisz wiedzieć o wyzwaniu Wyścig 3x Everest: zarówno o sportowym przedsięwzięciu, jak i zbiórce charytatywnej.
zrzutka.pl
, która jest legalnym i uznanym operatorem zbiórek publicznych. Fundacja Krwinka z kolei jest zarejestrowaną i transparentną organizacją pożytku publicznego, co gwarantuje, że środki zebrane w zbiórce trafią na zadeklarowany cel. My bezpośrednio nie będziemy mieć żadnej styczności z wpłaconymi pieniędzmi bo organizatorem zbiórki jest fundacja. Tam również są dostępne wszelkie rozliczenia fundacji z pieniędzy, którymi obraca fundacja.
Komentowanie jest obecnie wyłączone.
Dodaj komentarz
Możesz nas wspierać zdalnie! Napisz wiadomość, a dotrze ona do nas i wyświetli się na liczniku w trakcie jazdy, to zawsze daje kopa motywacyjnego!
Zobacz, jak Twoja wiadomość będzie wyglądać na liczniku